ŚNIEŻKA zimową porą.

To był naprawdę mroźny dzień! Nieprzypadkowo na zdobycie tej góry wybraliśmy porę zimową. Królowa Sudetów do tej pory trochę nas odstraszała, ponieważ w warunkach letnich jest to jeden z bardziej obleganych turystycznie szczytów. Chcąc uniknąć tłumów, a dodatkowo nacieszyć się urokami zimowych gór, ruszyliśmy w stronę Karkonoszy w ostatni weekend lutego. W przeciwieństwie do wcześniejszych … Czytaj dalej ŚNIEŻKA zimową porą.

Reklamy

TARNICA na najlepsze rozpoczęcie Nowego Roku

Decyzję o tym, że musimy koniecznie pojechać zimą w Bieszczady podjęliśmy jednomyślnie, będąc tam pierwszy raz, późnym latem tego roku. Gdy tylko nadarzyła się okazja, by pożegnać stary rok i przywitać nowy właśnie w Bieszczadach, długo się nie zastanawialiśmy. Kto był choć raz na tych pięknych połoninach, doskonale nas rozumie. Kto nie był, powinien się … Czytaj dalej TARNICA na najlepsze rozpoczęcie Nowego Roku

Góry Rodniańskie cz.2

Po pierwszej części opowieści z najwyższego pasma Wewnętrznych Karpat Wschodnich - Gór Rodniańskich przyszedł czas na kontynuację. Jeżeli jeszcze nie czytaliście części pierwszej to również zapraszamy do lektury w tym miejscu. 18.09.2017 Poniedziałek Pogoda najwyraźniej chciała nam zrekompensować wczorajszą noc. Rano obudziliśmy się w suchych śpiworach, z całym namiotem nad głowami, a w dodatku po … Czytaj dalej Góry Rodniańskie cz.2

Góry Rodniańskie cz. 1

Zapiski odczytane z dziennika podróży: 16.09.2017 sobota cz. 1 Naszym pierwszym celem była miejscowość Borșa - skąd miał prowadzić szlak w Góry Rodniańskie. Dotarliśmy tam wczesnym popołudniem. Rozejrzeliśmy się trochę po mieście i pojechaliśmy w poszukiwaniu szlaku - niebieskiego paska (w Rumunii oznaczenia szlaków różnią się nie tylko kolorami ale też kształtem). Nie wiedzieliśmy dokładnie, … Czytaj dalej Góry Rodniańskie cz. 1

Nasza Połonina Caryńska

Po zejściu z Tarnicy do Ustrzyk Górnych, (opis wycieczki tutaj) jeszcze tego samego dnia chcieliśmy dotrzeć do schroniska Koliba, tak żeby móc nocować w samym sercu gór i następnego dnia od rana kontynuować drogę  <mapa turystyczna> Byliśmy już dość zmęczeni ale szybko się zebraliśmy i dojechaliśmy do parkingu przy polu namiotowym w Bereżkach. Tam nad … Czytaj dalej Nasza Połonina Caryńska

Rozsypaniec, Halicz, Tarnica – pierwsze spotkanie z Bieszczadzkimi szlakami

Bieszczady – do tej pory to był najmniej nam znany zakątek górski naszego kraju. Ciągnęło nas tam od dawna i nawet kilkukrotnie mieliśmy już zaplanowany wyjazd ale wciąż coś nam ‘wypadało’ tak, że trzeba było go odwlekać na później. Myśl o tym by „rzucić wszystko i jechać w Bieszczady” nie dawała nam jednak spokoju. I … Czytaj dalej Rozsypaniec, Halicz, Tarnica – pierwsze spotkanie z Bieszczadzkimi szlakami

Kriváň – po słowackiej stronie Tatr

Nie będzie niespodzianką jeśli powiemy, że ten wyjazd był dla nas spontaniczny 😉 Od dawna chcieliśmy się wybrać w Tatry Słowackie, ale jakoś nigdy nie było ku temu okazji, do czasu, aż sami jej sobie nie stworzyliśmy. Zapowiadał się wolny weekend i bardzo dobra pogoda. Rozpoczęły się już wakacje i z tego powodu trochę przerażały … Czytaj dalej Kriváň – po słowackiej stronie Tatr

Camino de Santiago – podsumowanie

Skąd braliśmy informacje? internet - tam jest największe źródło informacji: fora internetowe oraz strony poświęcone camino de Santiago blogi, informacje od osób, które przeszły Camino (wszystkim bardzo dziękujemy!), Polecane linki: Przewodnik, relacje i wskazówki ze strony i forum: tutaj mieliśmy przy sobie elektroniczny czytnik e-booków, a w nim zapisane kilka przydatnych przewodników, z których korzystaliśmy … Czytaj dalej Camino de Santiago – podsumowanie

WYSOKI WIERCH – zimowy spacer w Pieninach.

Zapowiadał się mroźny ale piękny i słoneczny dzień, więc spontaniczna decyzja o tym, żeby ruszyć na szlak zapadła bardzo szybko. Nie planowaliśmy długiej trasy, miał to być bardziej spacer, niż wycieczka czy wyprawa. Cel padł na ukochane Pieniny i poszukiwanie najpiękniejszych górskich zimowych widoków. Ruszyliśmy z samego rana. Mogliśmy sobie pozwolić na wyjazd w środku … Czytaj dalej WYSOKI WIERCH – zimowy spacer w Pieninach.

Camino de Santiago. Powrót cz.2. Cascais. Sintra.

Do odlotu mieliśmy wciąż półtorej dnia, więc spokojnie dalibyśmy radę dojechać do lotniska autostopem. Bardzo nam jednak zależało, żeby zdążyć jeszcze odwiedzić jedną z najpiękniejszych plaż na zachód od Lizbony – do Cascais, dlatego zdecydowaliśmy się pojechać do Lizbony autobusem. Ruszyliśmy wcześnie rano, tak, że z drogi żegnaliśmy się z pięknie oświetlonym przez wschodzące słońce … Czytaj dalej Camino de Santiago. Powrót cz.2. Cascais. Sintra.