Rozsypaniec, Halicz, Tarnica – pierwsze spotkanie z Bieszczadzkimi szlakami

Bieszczady – do tej pory to był najmniej nam znany zakątek górski naszego kraju. Ciągnęło nas tam od dawna i nawet kilkukrotnie mieliśmy już zaplanowany wyjazd ale wciąż coś nam ‘wypadało’ tak, że trzeba było go odwlekać na później. Myśl o tym by „rzucić wszystko i jechać w Bieszczady” nie dawała nam jednak spokoju. I … Czytaj dalej Rozsypaniec, Halicz, Tarnica – pierwsze spotkanie z Bieszczadzkimi szlakami

Reklamy

Kriváň – po słowackiej stronie Tatr

Nie będzie niespodzianką jeśli powiemy, że ten wyjazd był dla nas spontaniczny 😉 Od dawna chcieliśmy się wybrać w Tatry Słowackie, ale jakoś nigdy nie było ku temu okazji, do czasu, aż sami jej sobie nie stworzyliśmy. Zapowiadał się wolny weekend i bardzo dobra pogoda. Rozpoczęły się już wakacje i z tego powodu trochę przerażały … Czytaj dalej Kriváň – po słowackiej stronie Tatr

Camino de Santiago – podsumowanie

Skąd braliśmy informacje? internet - tam jest największe źródło informacji: fora internetowe oraz strony poświęcone camino de Santiago blogi, informacje od osób, które przeszły Camino (wszystkim bardzo dziękujemy!), Polecane linki: Przewodnik, relacje i wskazówki ze strony i forum: tutaj mieliśmy przy sobie elektroniczny czytnik e-booków, a w nim zapisane kilka przydatnych przewodników, z których korzystaliśmy … Czytaj dalej Camino de Santiago – podsumowanie

Camino de Santiago. Powrót cz.2. Cascais. Sintra.

Do odlotu mieliśmy wciąż półtorej dnia, więc spokojnie dalibyśmy radę dojechać do lotniska autostopem. Bardzo nam jednak zależało, żeby zdążyć jeszcze odwiedzić jedną z najpiękniejszych plaż na zachód od Lizbony – do Cascais, dlatego zdecydowaliśmy się pojechać do Lizbony autobusem. Ruszyliśmy wcześnie rano, tak, że z drogi żegnaliśmy się z pięknie oświetlonym przez wschodzące słońce … Czytaj dalej Camino de Santiago. Powrót cz.2. Cascais. Sintra.

Powrót. cz.1. Santiago de Compostela -> Porto.

Podróż powrotną do Lizbony (skąd mieliśmy mieć samolot) chcieliśmy przejechać autostopem. Rano pożegnaliśmy się z naszymi przyjaciółmi z Niemiec i Brazylii, przygotowaliśmy do podróży kartony z nazwami kilku miejscowości, pożegnaliśmy się też z naszym znajomym Hiszpanem i ruszyliśmy w dalszą przygodę. Początkowo stanęliśmy przy drodze wyjazdowej niedaleko od mieszkania Marcusa. Było to jednak zbyt ścisłe … Czytaj dalej Powrót. cz.1. Santiago de Compostela -> Porto.

Dzień 8. Agueda -> Albergaria-A-Velha (Santuario Nossa Senhora do Socorro). 19km

Dziś  niedziela. Pozwoliliśmy sobie na dłuższe spanie, do 7.30. Po deszczowym wieczorze i nocy, na szczęście od rana świeciło słońce. Zebraliśmy się bez pośpiechu i opuściliśmy Albergue koło 9. Ruszyliśmy główną drogą w stronę Mc Donalda aby wrócić na szlak z którego musieliśmy odbić, tak jak nam wczoraj tłumaczyła Filipa. Po ok. 2 km skręciliśmy … Czytaj dalej Dzień 8. Agueda -> Albergaria-A-Velha (Santuario Nossa Senhora do Socorro). 19km

Podróż do Lizbony. 23-24.11

Podróż do Lizbony zaplanowaliśmy przez Berlin. We środę 23.11 pojechaliśmy do Cottbus, gdzie spotkaliśmy się z kuzynką Ani. Wieczorem spacerowaliśmy po gotowym już na święta niemieckim mieście. Wszędzie były kolorowe światełka i szopki. W sklepowych witrynach reklamy zachęcały do kupienia świątecznych prezentów, a w drewnianych budkach sprzedawano świąteczne przysmaki Pachniało grzańcem i pieczonymi orzechami w … Czytaj dalej Podróż do Lizbony. 23-24.11