LISTOPAD 2019 – podsumowanie miesiąca

To już ostatni w tym roku taki piękny rudo – jesienny miesiąc. Dla nas z różnych powodów był trochę krótszy, mimo to cieszymy się, że udało się wykorzystać niemal każdą wolną chwilę na łonie natury. Zapraszamy na podsumowanie naszego listopada!

***

W jedno z pierwszych popołudni miesiąca wybraliśmy się na skałki w Jerzmanowicach, na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. To jedno z ulubionych miejsc miłośników wspinaczki. Na jedną ze skałek – Grodzisko, zwaną tez Skałą 502, oprócz trasy wspinaczkowej, prowadzi ścieżka, na którą każdy może wejść, by podziwiać widok, rozciągający się na okolicę. Tego dnia nie udało nam się złapać spektakularnego zachodu słońca, który nieraz już stamtąd podziwialiśmy. Mimo, że pogoda nie dopisała, cieszymy się, że pojechaliśmy na krótką wycieczkę na Jurę, bo bardzo lubimy wracać w to miejsce i odwiedzać je o różnych porach roku.

IMG_9348o

IMG_9363o.JPG

IMG_9377o.JPG

IMG_9389o

***

Staraliśmy się również wykorzystać ostatnie jesienne promienie słońca i uchwycić w pamięci te piękne kolory, na nieco krótszych spacerach. W północnej części Krakowa jest kilka pięknych miejsc, w które można się wybrać nie wyjeżdżając z miasta. Jedne z naszych ulubionych miejsc to Dolina Prądnika – spacer wzdłuż rzeki Białucha, czy wycieczki po Parku Leśnym Witkowice. Będąc tak blisko Krakowa, można jednocześnie odpocząć od hałasu miejskich ulic, na łonie natury.

 

IMG_9590o

IMG_9602o.JPG

IMG_9595o

 

 

IMG_9625a

***

Mamy też ogromne szczęście, że udało nam się pojechać w tym miesiącu w góry. Początkowo planowaliśmy jechać w Tatry, ale w ostatniej chwili, ze względu na nagłą zmianę pogody zmieniliśmy plany. Wybraliśmy Przehybę w Beskidzie Sądeckim. Te okolice z jednej strony dobrze znaliśmy, bo bywaliśmy często w okolicznych pasmach górskich m.in w Pieninach, Beskidzie Wyspowym, czy nawet samym Beskidzie Sądeckim – zdobywając Koronę Gór Polski, Radziejową. Na sam szczyt Przehyby, dotąd nie mieliśmy okazji wejść. Na górze nie zobaczyliśmy pięknego widoku na Tatry, który  przy dobrych warunkach pogodowych można podziwiać ze schroniska, mimo to było pięknie! Na pewno jeszcze wrócimy w tamte strony kontynuując nasza trasę Głównym Szlakiem Beskidzkim (wcześniejszy fragment z Rabki do Krościenka można przeczytać we wpisie -> tutaj).

Tego dnia szliśmy ze Szczawnicy, od strony południowej. To było ostatnie nasze jesienne wyjście w góry w tym roku. Kolejne pewnie już będą białe! Na pełną relację z tej wycieczki zapraszamy -> tutaj)

IMG_9450o

IMG_9416o

IMG_9457o

IMG_9480o

***

Byliśmy trochę niepocieszeni w tym miesiącu, że nie udało nam się uchwycić pięknego zachodu słońca, więc postanowiliśmy spróbować w inny dzień. Do końca nie będąc pewni pogody, pojechaliśmy nad Zalew Zesławicki. Tam mogliśmy podziwiać przepiękny spektakl chmur z zachodzącym słońcem nad spokojną taflą wody. To miejsce to kolejne z naszych ulubionych, w które często wracamy!

IMG_9630o

IMG_9639o

IMG_9674o

IMG_9734o.JPG

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s